Poznanie

Poznanie

Kiedy Stefan zobaczył nowego przybysza, był zaciekawiony ale nie wrogo nastawiony. Mój nowy przyjaciel, również musiał poznać nowy dom oraz nowego współlokatora.

Wycofywał się i był z początku nieufny ale bardzo szybko poradził sobie z nową sytuacją. Żeby go za bardzo nie stresować, trzymałam malucha w kuchni, ponieważ tam koty mają miski i kuwetę.

Chciałam mieć pewność, że koty się polubią szybko, więc żeby ograniczyć stresujące dla nich sytuacje, rozdzieliłam ich do osobnych kuwet. Niedługo po tym zauważyłam, że żwirek dla nowego przybysza jest nie ruszany. Ucieszyłam się, że jest dopuszczany do toalety starszego kota.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *