Nowy przyjaciel dla kotów

W taki właśnie sposób trafił do nas pies mający kilka miesięcy. Pomijam już okres, który musiał wysiedzieć się w schronisku czekając na dom. Trzeba było wykonać wszystkie potrzebne szczepienia, odrobaczania itd. Był to pies silny, ciemniej umaszczony od swoich sióstr. Po budowie jego matki i po dużych łapach było jasne, że nie będzie on najmniejszych rozmiarów.

Bardzo dobrze odnalazł się w naszym domu. Na początku zawarczał na za bardzo ciekawskie koty. Nie wiedział pewnie czemu obwąchują jego legowisko i patrzą na niego z takim zaciekawieniem. Pod wpływem następnych dni sam się nimi coraz bardziej interesował i nawiązywał przyjaźń głównie ze Stefanem. Orion woli na nich patrzeć, niż samemu dopuścić do siebie psa na za bliski kontakt 😀 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *