Kocie spacery 2

Mam ogródek, kiedyś wypuszczałam kota ale się nie udawało i jak to robię teraz.

Kiedyś wypuszczałam koty na mój ogródek. Widziałam wyraźnie, że się tym cieszyły. Próbowałam w ten sposób z nimi spędzać jak najwięcej czasu ale czasem musiałam wraca do domu. Podczas gdy one ciągle tam zostawały bez opieki. Najczęściej wracały po dłuższej chwili, np kiedy musiały skorzystać z kuwety czy były głodne. Niestety czasem czekałam długo a kot już poszedł swoją własną drogą. Stefan zaczął zapuszczać się coraz dalej, uciekał przez ogrodzenie. Wychodził także na ulicę, przez którą często przejeżdżają auta.

Nie chciałam dopuścić żeby się coś stało złego. Dlatego zaczęłam brać go na smyczy. Orion nie musiał być nigdzie przywiązany bo już Wam pisałam, że on raczej chodzi krok w krok za Stefanem w takich sytuacjach 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *